Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zupy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zupy. Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 marca 2014

pikantna zupa marchewkowa

Marchewka jest nie tylko smaczna ale i także dobra dla naszego wzroku. Dla mnie to szczególnie istotnie gdy ponad 8 godzin dziennie spędzam przed komputer. Zupy jak już wspomniałam wcześniej uwielbiam , dlatego dzielę się kolejnym przepisem.

Dziś marchewka w roli głownej :)




składniki:

  1. 8 marchewek
  2. 5 łdyg selrea nacinoweo
  3. 2 ząbki cząsku
  4. cebula
  5. oliwa z oliwek
  6. przyprawa curry - 2 łyżeczki. Można mniej mozna więcej wszytko zależy od smaku.
  7. pieprz, sól
Sposób przygotowania:

  1. Cebulę i czosnek siekamy i zarumieniamy na rozgrzanej patelni. Dodajemy odrobinę curry i  całość mieszamy.
  2.  Warzywa myjemy i czyścimy, następnie kroimy na drobne kawałki i wrzucamy do litra gotującej się wody. Całość gotujemy dopóki marchewka i seler nie będą miękkie. Do wywaru dodajemy szczyptę soli i pieprzu.
  3. Do ugotowanych warzyw dodajemy cebulę i czosnek, Całość miksujemy. Na samym końcu dodajemy jeszcze odrobinę curry i chwilę gotujemy
smacznego!

sobota, 11 stycznia 2014

zupa porowa z grzybami

Kocham zupy, uwielbiam, dlatego po raz kolejny wrzucam przepis na nową zupę :)

Dziś zupa z pora - bo trochę zieleni przyda się w szare dni .



Składniki:
  • 3 pory
  • 4 ziemniaki
  • 1 litr bulionu warzywnego
  • szczypta gałki muszkatołowej
  • kilka pieczarek
  • masło
  • sól i pieprz do smaku 
 Sposób przygotowania:
  1. Pora oczyścić, białe części kroimy na talarki i wrzucamy na rozgrzaną oliwę i podduszamy je.
  2. Po kilku minutach dodajemy obrane i pokrojone w kostkę ziemniaki.
  3. Całość zalewamy bulionem  i gotujemy około 15- 20 minut. Gdy warzywa są miękkie to miksujemy je na krem. Krem doprawiamy solą, pieprzem i gałką muszkatołową do smaku.
  4. Pieczarki kroimy na plastry i podsmazamy na maśle wraz z kawałkami zielonej części pora.
  5. Pieczarki i zeilone częsci pora wrzucamy do zupy.
Smacznego






niedziela, 16 grudnia 2012

Zupa grzybowa

Grzyby ususzyłam jesienią i teraz zaczynam z tego korzystać. Pora zatem na moją ulubioną zupę grzybową.
Uwielbiam i mogę jeść codziennie. Podana przeze mnie wersja będzie jeszcze nie "stricte" wigilijna ponieważ zostanie przygotowana na mięsie. Gdy przygotowujemy ją na wigilie zupę robimy tylko i wyłącznie na przygotowanym wcześniej wywarze warzywnym.


A że do świąt jeszcze trochę zostało zaprezentuję wersje na wywarze mięsnym.

Składniki:

1. na wywar:
  • 80 dag mięsa i kości
  • 2 marchewki
  • 1 pietruszka
  • pół selera 
  • jedna cebula
  • kawałek pora
  • 2-3 liści laurowych
  • 5 ziaren ziela angielskiego
  • kawałek kapusty włoskiej
 2.  na zupę :
  • 50- 80 gram  grzybów suszonych ( najlepsze są prawdziwki)
  • 2 łyżki masła
  • 1 cebula
  • śmietana do zup
  • łyżka mąki pszennej
  • koperek
  • sól pieprz, ewentualnie przyprawa do zup.
Sposób przygotowania: 
  1. Kości i mięso myjemy, jeśli kawałki są zbyt duże to je rozdrabniamy. Mięso umieszczamy w garnku z zimną wodą dodajemy przyprawy i gotujemy co najmniej 2 godziny.
  2. Pół godziny przed końcem gotowania dodajemy oczyszczone i pokrojone warzywa na koniec jeśli chcemy solimy.
  3. Z wywaru wyciągamy mięso i warzywa. Można z nich zrobić albo potrawkę albo sałatkę. Tak przygotowany wywar jest dobrą bazą pod każdą zupę.
  4. Opłukane i oczyszczone grzyby zalewamy częścią zimnego wywar( u mnie przy dwóch litrach wywaru zalewam grzyby litrem wywaru) i moczymy około 2 godzin.
  5.  Następnie gotujemy grzybki do miękkości.
  6. Ugotowane grzyby wyciągamy łyżką cedzakową i jeśli trzeba to kroimy na mniejsze kawałki i podsmażamy je wraz z pokrojoną cebulą na maśle. Całość oprószamy mąką i lekko zarumieniamy. 
  7. Do wywaru w którym moczyły się i gotowały grzyby dodajemy pozostały wywar, który nam pozostał. Następnie wrzucamy do niego zarumienione grzyby i cebulę. Całość gotujemy na małym ogniu jeszcze przez co najmniej  15 minut.
  8. Przed podaniem zabielamy zupę śmietaną i podajemy z makaronem u mnie świderki.



Uwielbiam ją! Smacznego!






wtorek, 27 listopada 2012

Zupa czosnkowa

Znowu opóźnienia w pisaniu, znowu brak czasu, trochę wyjazdów, trochę rodzinnych spraw, treningi i przygotowania do biegów, festiwal filmowy, na którym spędziłam masę czasu.
Podsumowując tak jakoś wyszło, że prawie nie byłam w domu a jak byłam to dominowały albo dania, które już się pojawiło.  A jak już coś zrobiłam to to nie miałam czasu tego wrzucić.

Dodam jeszcze, że aparat został u rodziców mego mężczyzny, co dodatkowo utrudniało aktualizację bloga.
Ale koniec tłumaczeń....dziś zupa na stole. Skorzystałam z przepisu pani Ewy Wachowicz, bo szybko się ją robi.
Poza tym ostatnio złapało mnie jeszcze przeziębienie a jak wiadomo- czosnek wspomaga odporność.



Przyznam się też, że zwyczajnie lubię czosnek.

Składniki:
  • 1 litr wywaru jarzynowego ( włoszczyzna, dwa liście laurowe  i ziele angielskie)
  • 6-8 ząbków czosnku
  • 100 gr serka topionego ( najlepiej o smaku śmietankowym lub naturalnym)
  • 1 szklanka śmietany
  • natka pietruszki
  • lubczyk
  • pieprz
  • ser o ostrym smaku( najlepiej parmezan)
Sposób przygotowania:
  1. Zupę zaczynamy przygotowywać od wywaru warzywnego. Warzywa (włoszczyznę) oczyszczamy płuczemy  i gotujemy wraz z liśćmi laurowymi i zielem angielskim przez min.30 minut. Na koniec delikatnie solimy
  2. Wywar zagotowujemy i następnie wyciągamy łyżką cedzakową warzywa.
  3. Do wywaru wrzucamy pokrojony na kawałki serek topiony. Całość mieszamy i gotujemy aż się rozpuści.
  4. Czosnek wyciskamy przez praskę na gazę. Z gazy tworzymy sakiewki i związujemy białą nicią. Z sakiewki wyciskamy sos do zupy po czym wrzucamy sakiewkę do garnka z zupą. Po czym wyciągamy ja i ponownie wyciskamy sok. Czynność powtarzamy do momentu, gdy całe "soki" z czosnku nie znajdą się w zupie.
  5. Wywar doprawiamy pieprzem i lubczykiem. 
  6. Na koniec dodajemy śmietanę. Na koniec zupę posypać natką pietruszki
  7. Podawać z grzankami usmażonymi na maśle i doprawiony słodką papryką. Wierzch zupy posypać tartym serem.


Smacznego!











">





sobota, 20 października 2012

Zupa z soczewicy

Soczewica chyba trochę zapomniana i mało używana w kuchni, a przecież to samo zdrowie. Obecnie kojarzona jest głównie z kuchnią wegetariańską. Zawiera kwas foliowy, fosfor, żelazo, dużo białka i dosyć mało kalorii.
Ja sobie o niej przypomniałam bo rośliny strączkowe są pożądane przez biegaczy, dlatego postanowiłam zrobić zupkę z soczewicy.
Naprawdę polecam. Bazowałam na przepisie Ewy Wachowicz.

Składniki :

na wywar warzywny:
  • 2 litry wody
  • 1 marchewka
  • cząstka kapusty włoskiej
  • pietruszka
  • cebula
  • liść laurowy
  • ziele angielskie
na zupę :
  • 1,5 szklanki soczewicy zielonej
  • cebula
  • ząbek czosnku
  • 2 łodygi selera naciowego 
  •  pomidor 
  • 3 łyżki koncentratu pomidorowego
  • 2 łyżki suszonego majeranku
  • 1 łyżka suszonego cząbru
  • pęczek natki pietruszki
  • sól, pieprz
  • odrobina maggi
  • ew. 1/2 szklanki śmietany
Sposób przygotowania:

  1. Warzywa przeznaczone na wywar oczyszczamy i płuczemy i gotujemy z przyprawami przynajmniej 30 minut na koniec delikatnie solimy.
  2. Wywar zagotowujemy następnie wyciągamy łyżką cedzakową warzywa. Do gotującego się wywaru wrzucamy soczewicę i gotujemy ją ok 30- 40 minut ( zgodnie z czasem przewidzianym na opakowaniu)
  3. Cebulę z wywaru i cebulę zwykła  drobno siekamy i podsmażamy na oleju. Do dajemy do tego sparzonego i obranego ze skórki pomidora (pokrojonego)
  4. Gdy cebula i pomidory będą podsmażone dodajemy je do garnka z soczewicą
  5.  Seler, pietruszkę i marchewkę ( z wywaru) ścieramy na tarce o dużych oczkach i dodajemy do zupy
  6. Gdy soczewica jest miękka dodajemy 3 łyżki koncentratu pomidorowego, majeranek, cząber, sól i pieprz
  7. Gotujemy całość jeszcze  od 5- 10 minut. Na koniec doprawiamy całość jeszcze maggi
  8. Podając zupę można zbielić ją śmietaną i konieczne posypać naką pietruszki.
W pierwotnym przepisie zamiast pomidora, mamy pomidory z puszki i przede wszystkim zupa jest kremem. Ja osobiście uważam, że zupa w takiej formie jest konkretniejsza- co bardziej się podoba mojemu mężczyźnie. Generalnie polecam nie miksować- mi taka forma też bardziej przypadła do gustu.


wtorek, 2 października 2012

Kapuśniak

Od tygodnia włączę z uporczywym przeziębieniem....wygląda na to, że zaczynam wygrywać :)
Przy przeziębieniach zaleca się spożywanie witaminy  C. Dlatego pije się dużo herbaty z cytryną ja oprócz tego spożywam kapuśniak. Co jak co ale kapusta kiszona ma więcej więcej witaminy C niż cytrusy.
Zupę głównie przyrządzał facet...bo ja ostatnio raczej zajmuje się leżeniem w łóżku, nawet opuściłam dzień w pracy a to do mnie naprawdę nie podobne.


Zmieniając odrobinę temat przypomniał mi się film "Kapuśniaczek" z  Louisem de Funes, ale mam sentyment do tego filmu!!!





Składniki:

  1. Na wywar mięsny:
  •  2 litry wody
  • 80 dag mięsa z kością
  • 2 marchewki
  • pietruszka
  • pół selera
  • 2-3 liści laurowych
  • 5 ziaren ziela angielskiego
  • por
 2. Na kapuśniaczek:
  • 2 litry wywaru mięsnego
  • 70 dag kapusty kiszonej
  • 50 dag ziemniaków obranych i pokrojonych w kostkę
  • 1 duża cebula
  • łyżka mąki
  • 20 dag kiełbasy wędzonej, albo boczku ( kto co lubi)
  • 4 łyżki ketchupu
  • kminek
  • majeranek
  • sól, pieprze
  • ewentualnie przyprawa do zup, liść laurowy, ziele angielskie
Sposób przygotowania:

      
  1. Zaczynamy od przygotowania wywaru mięsnego: mięso opłukujemy i jeśli ma duże kawałki to rozdrabniamy je na mniejsze umieszczamy je w garnku z zimną wodą dodajemy przyprawy i gotujemy  co najmniej 30 minut. Na około 30 minut przed końcem dodajemy oczyszczone i pokrojone warzywa. Im dłużej gotujemy tym jest lepszy
  2.  Ziemniaku myjemy obieramy i kroimy w kostkę po czym wrzucamy je do wywaru i gotujemy do miękkości
  3. Kapustę kroimy i dodajemy do wywaru. Całość gotujemy. Dodajemy do smaku jesli mamy ochotę  liść laurowy i ziele angielskie
  4. Kiełbasę ( ja wolę z kiełbasą) kroimy i podsmażamy na patelni. Przekładamy ją łyżką cedzakową do wywaru z kapustą
  5. Cebulę drobno kroimy i podsmażamy na patelni, dodajemy mąkę i całość lekko rumienimy a następnie dodajemy do zupy
  6. Dodajemy ketchup i przyprawy i całość gotujemy jeszcze 5 minut. 
 
 Wzorowane na przepisie Pana Kuronia z drobnymi zmianami.
Smacznego!
 

 


niedziela, 15 lipca 2012

Chłodnik Ogórkowy

Dawno mnie tu nie było i niestety nie jest to winą tego , że wyjechałam na wakacje. Dziś po raz kolejny prezentuję danie proste i szybkie. Zupa jest w sam raz na upalne popołudnie, których było już wiele i myślę, że jeszcze do nas powrócą. Przejdźmy jednak do przepisy

Składniki:

  • 2 duże jogurty naturalne
  • 200 gr śmietany 18%
  • 2 spore ogórki
  • 1 pęczek koperku
  • 1 pęczek natki pietruszki
  • 1 pęczek szczypiorku
  • 3 ząbki czosnku
  • 2 łyżki oliwy
  • sok wyciśnięty z cytryny
  • sól, pieprz
  • 4 jajka
   Sposób przygotowania:

Ogórki myjemy, obieramy i ścieramy na tarce o grubych oczkach, Następnie  myjemy pęczek koperku, natki pietruszki i szczypiorku myjemy i osuszamy za pomocą ręcznika papierowego, na koniec wszystko drobno siekamy. 
Jogurt naturalny przelewamy do dużego naczynia i łączymy go z 200 gramami śmietany. Całość mieszamy tak by powstała jednolita konsystencja. Do zawartości naczynia wsypujemy pokrojone wcześniej ogórki oraz drobno posiekane pęczki koperku, szczypiorku i pietruszki.
Następnie obieramy czosnek i przecieramy go przez praskę. Później dodajemy sok z wyciśniętej cytryny i wszystko dokładnie mieszamy.
Chłodnik doprawiamy do smaku  2 łyżkami oliwy, solą i pieprzem, a anstępnie wstawiamy do lodówki na ok 20 minut.
W tym czasie gotujemy jajka na twardo. Ugotowane jajka ostudzam , obieramy ze skorupek i kroimy je na ćwiartki. Gotowy chłodnik przelać do miseczek i podawać z ugotowanymi jajkami.



smacznego

niedziela, 27 maja 2012

Zupa ogórkowa

Moja złota zasada pisania  minimum jednego postu na tydzień legła w gruzach, ale teraz staram się nadrobić zaległości i całkowicie się wciągnęłam. Popadłam w ciąg pisania.
Ale przejdźmy do meritum!
W zeszłym tygodniu dopadło mnie chorubsko. Moje czynności życiowe ograniczały się do spania z małymi przerwami na oglądanie jednego z moich ulubionych serialów "seks w wielkim mieście". W tym czasie w kuchni rządził facet i naprawdę wymiatał! Zupę przyrządził smakowitą. Klasyk polskich stołów- ogórkowa. Bardzo dawno przeze mnie nie jedzona. Zupa została wykonana na podstawie przepisu jego mamy. Choć dodał też trochę swoich innowacji.

Składniki:
  • żeberka wieprzowe ( ok 4-5)
  • 2 marchewki
  • biała część pora
  • seler
  • 10 ziaren pieprzu
  • 2-4 ziaren ziela angielskiego
  • 3 liście laurowe
  • 500 gram ogórków kiszonych
  • 2 ziemniaki
  • pół szklanki śmietany
  • 2 łyżki mąki
  • odrobinę przyprawy do zup
  • sól
  • majeranek
  • pietruszka
Sposób przygotowania:
Mięso myjemy i wkładamy do garnka z wrzącą wodą dodajemy liście laurowe, ziele angielskie ziarna pieprzu,sól i gotujemy ok 40 minut. W tym czasie myjemy  i kroimy w kostkę warzywa. Gdy mięso ugotuje wrzucamy pokrojone wcześniej warzywa i gotujemy całość ok. 20 minut. Następnie ogórki kiszone ścieramy na tarce i dodajemy do zupy. Następnie dodajemy pół szklanki śmietany. Dalej 2 łyżki mąki rozpuszczamy w szklance z odrobiną wody i także dodajemy do gotującej się zupy. Na koniec zupę przyprawiamy majerankiem.  Gdy zupa zostanie przelana na talerze posypujemy ją drobno posiekaną natką pietruszki.


By mięsko się nie zmarnowało mój mężczyzna wykroił je z żeberek i wrzucił do zupki. Dzięki temu zupa byłą jeszcze bardziej treściwa



niedziela, 18 marca 2012

Serowa Zupa

I tak jakoś wyszło, że po raz kolejny miałam ochotę na zupę i żadna siła ludzka i nadludzka nie była w stanie mnie powstrzymać od jej przygotowania.  Moje praktyczne podejście do życia skutkowało, tym,. że zupę zrobiłam na cały tydzień rzecz jasna. I będę tym razem nie skromna- zupa wyszła mi przepyszna i do końca tygodnia mi oraz jemu  się nie znudziła.




Składniki:
  • 2 litry wody
  • 80 dag mięsa z kością ( u mnie to były skrzydełka)
  • 2 marchewki
  • pietruszka
  • seler
  • por
  • 2-3 liście laurowe, sól, pieprz
  • 4 serki topione ( 100 g)
  • 10 dag szynki wędzonej
  • 2 cebule
  • 2 ząbki czosnku
  • przyprawa do zup ( np maggi), sól i pieprz
  • ewentualnie łyżka mąki.
Sposób przygotowania:

Najpierw jak to przystało na prawdziwą zupę sporządzamy wywar mięsny. Do 2 litrów wody wrzucamy mięso i przyprawy . Całość gotujemy ok, 2 godzin. Na pół godziny przed końcem gotowania dorzucamy pokrojone warzywa i gotujemy wywar jeszcze 30 minut. Po zakończeniu gotowania warzywa i mięso wyciągamy z naszej "bazy".
Wędlinę kroimy na drobne plasterki i razem z pokrojoną cebulą i zmiażdżonym czosnkiem podsmażamy na maśle. Podsmażoną cebulę i szynkę zalewamy bulionem. Do wywaru dodajemy serki topione. Gotujemy całość dopóki się nie rozpuszczą w zupie. Przyprawiamy przyprawą do zup. Na końcu przygotowujemy grzanki. Zupę podajemy z grzankami.

Smacznego!




środa, 22 lutego 2012

Pomidorowa

Jakoś tak się stało, że zaoponowała we mnie samej moda na zupy. Dlatego też kolejny post także będzie poświęcony tej tematyce. Uwielbiam zupy i pomidory i podejrzewam, że nikogo nie zaskoczę jeśli powiem, że moją ulubioną zupą jest zwykła i najprostsza pomidorówka. Tym razem postaram się by to była domowa zupa. Tak więc kostkom rosołowym powiedziałam stanowczo nie!!! Domowa zupa ma być na prawdziwym wywarze- zero glutaminianu sodu

Składniki na wywar mięsny:
  • 2 litry wody
  • 80 gram mięsa i kości ( np udko z kurczaka)
  • 2 marchewki
  • pietruszka
  • pół selera
  • 1 cebula
  • liść laurowy, 5 ziaren ziela angielskiego
  • por
Można kupić każde z tych składników oddzielnie lub też po prostu kupić włoszczyznę. 

Składniki na zupę pomidorową:
  • 2 słoiki koncentratu
  • śmietana do zup
  • łyżka mąki
  • sól, pieprz
Sposób przygotowania:

Do zimnej wody wkładamy kości i mięso oraz przyprawy i gotujemy do miękkości- ok 2 godzin. Im dłużej tym lepiej. Pół godziny przed końcem gotowania dodajemy warzywa oczyszczone i pokrojone warzywa i gotujemy do ich miękkości. Następnie z wywaru wyciągamy mięso i warzywa do osobnego naczynia-można później z nich przygotować np potrawkę. Do garnka z wywarem dodajemy koncentrat pomidorowy, jeśli zupa jest według was za rzadka, lub lubicie gęstsza to dodajcie łyżkę mąki( ja lubię dlatego jest w przepisie) 
Przed podaniem zupę zabielamy śmietaną i ozdabiamy natką pietruszki. "Pomidorówkę" podajemy z makaronem, lub ryżem, ale tak naprawdę dobrze smakuje także sama.


 Jak już mówiłam, bardzo lubię pomidory, dlatego w mojej zupie zazwyczaj dodaje więcej koncentratu niż w przepisie- ale to takie moja mała fanaberia.

Jeśli chcemy by zupa była bardziej dietetyczna- wywar robimy z samych warzyw i nie dodajemy śmietany, lub dajemy śmietanę niskoprocentową



niedziela, 12 lutego 2012

Polewka- prosto z Wielkopolski

Zima trwa dalej  i w związku z tym zupy dalej królują na moim stole. Tym razem w kuchni rządził on- wiele razy opowiadał mi o tym jak  dziadek przyrządzał mu w dzieciństwie polewkę i jak dawno tego nie jadł. Skoro tak stęsknił się za zupą z dzieciństwa- powiedziałam - "dziuba  ugotuj ją" i tak też się stało. Rodowity Wielkopolanin  odtworzył smaki dzieciństwa- i przygotował Polewkę Wielkopolską według przepisu dziadka.

Składniki
  • litr wody
  • litr maślanki
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 łyżki mąki
  • 1 łyżka masła
  • maggi ( dziadek zawsze ją dodawał)
  • natka pietruszki




Sposób przygotowania: 

Zupa okazała się bardzo prosta w przygotowaniu.  Do 1 litra wody dodaliśmy jedną kostkę rosołową. Taka innowacja został wprowadzona, ponieważ nie mieliśmy Maggi ,a dziadek zawsze przecież je dodawał. Szukaliśmy zamiennika i pierwsze co nam wpadło w ręce to była kostka rosołowa. Kostkę rozpuściliśmy w wodzie. Do wody dodaliśmy dwa wyciśnięte ząbki czosnku .  Maślankę wlaliśmy do miski dodaliśmy do niej 2 łyżki mąki. Całość roztrzepaliśmy trzepaczką.  Następnie do zagotowanej wody dodaliśmy maślankę zmieszaną z mąką. Na końcu do zupy dodajemy łyżkę masła oraz natkę pietruszki.
 


Polewka świetnie smakuje z grzankami !
Muszę przyznać, że początkowo miałam wątpliwości co do tej zupy, jakoś mnie nie przekonywała. Okazała się bardzo dobra, a sam kucharz spisał się mistrzowsko . Natomiast ja sama chyba stałam się fanką Wielkopolskiej kuchni. Niech żyje prostota!




wtorek, 7 lutego 2012

Cebuuuuuulowa zupa

Za oknem minus milion, mam wrażenie, że mieszkam na Kamczatce a nie na dolnym śląsku. Cieszy mnie fakt, że dni są słoneczne, jednak skrobanie szyb w samochodzie o godzinie 7 rano mniej. W takie zimowe dni wszyscy chcą się rozgrzać- ja też. Codziennie zatem wypijam gorącą herbatę z miodem i domowym sokiem malinowym, albo cytryną, a w weekendy chętnie popijam grzańce. Obiady też muszą być rozgrzewające, dlatego wszystkich zachęcam do gotowania zup. Dlatego dzisiejszym daniem dnia - jest zupa cebulowa!

Składniki:

  •  4 cebule
  • 1 ząbek czosnku
  • 30 dag masła
  • łyżka mąki
  • 2 kostki (mięsne) 
  • łyżka soku z cytryny
  • świeżo zmielony biały pieprz
  • sól
  • mała bagietka
  • ser żółty
  • tymianek
  Sposób przygotowania:



Cebulę i czosnek obieramy. Cebulę kroimy lub siekamy w cienkie talarki, czosnek drobno siekamy lub wyciskamy. Rozgrzewamy masło do garnka wrzucamy cebule i czosnek i delikatnie podsmażamy na małym ogniu aż do ich zeszklenia. W tym czasie w drugim garnku przygotowujemy bulion ( 2 kostki rosołowe mięsne na litr wody) Następnie cebule i czosnek oprószamy łyżką mąki i dalej delikatnie podsmażamy na jasno brązowy kolor. Bulion mięsny wlewamy do pozostałych składników i mieszamy aż zupa będzie miała jednolitą konsystencje.  Następnie  dodajemy łyżkę soku z cytryny i doprawiamy białym pieprzem i szczyptą soli i tymiankeim. Całość przykrywamy s i gotujemy na małym ogniu 15 minut.
Następnie przygotowujemy bagietki- kroimy je na kromki i zamieniamy je w grzanki, można to zrobić na patelni. Zupę wlewamy do miseczek żaroodpornych wkładamy wykonane grzanki na które kładziemy żółty ser. Tak przygotowana zupę wkładamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 200 stopni na 4 minuty. (najlepiej wstawić je przykryte) Tak  mówi orginalny przepis.

Co natomiast zrobić gdy nie ma się żaroodpornych miseczek? Ja poradziłam sobie w sposób następujący. Bagietki pokroiłam na kromki, posmarowałam je masłem i położyłam na nie po plastrze żółtego sera. Ser posypałam jeszcze papryką ostra( ładnie to wygląda) Tak przygotowane bagietki włożyłam na chwile do piekarnika na 200 stopni.- wyciągnęłam je gdy ser się rozpuści. Tak przygotowane bagietki dodałam do zupy. Na sam koniec całość posypałam jeszcze serem startym na tarce o grubych oczkach- by szybciej się rozpuścił na talerz z zupą położyłam drugi talerz na około minutę.
Zupa mi smakowała, a mój mężczyzna powiedział, że jest lepsza od tej co jadł w restauracji. Ta z restauracji była mdła i nie doprawiona. Nie mogłam się nie pochwalić takim komplementem. A co do zupy to podjadałam ją nawet bez grzanek i sera i w tej wersji też była dobra.