Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przetwory. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przetwory. Pokaż wszystkie posty

sobota, 6 września 2014

sok z malin

Zamykam lato w słoikach!!!
jakoś smutno mi się robi, że nadszedł już wrzesień!
maliny to moje ulubione owoce! chce by były ze mną i zimą tak zwyczajni.

Dlatego po raz pierwszy w tym roku nie żeruje na mamie i jej sokach tylko sama je robię! według porad telefonicznych mamy rzecz jasna :)

składniki:

  • maliny
  • cukier




sposób przygotowania:

  1. Maliny wrzucamy do słoików i zasypujemy je cukrem. Następnie wrzucamy kolejną porcję malin i znowu zasypujemy je cukrem. Ostatnią wartwą wierzchnią powinien być cukier,
  2. Słoiki przykrywamy gaza i tak pozostawiamy na dwie lub trzy doby. Ja po dobie ściągam gazę i mieszam zawartość łyżeczką i ponownie  zakładam gazę
  3. Po dwóch lub trzech dobach zlewam sok do garnka zagotowuje i  wylewam do wyparzonych słoików.  Słoiki stawiam do góry dnem i  pozostawiam tak do wystygnięcia.

teraz pozostaje mi czekać z nimi do słoty jesiennej

środa, 7 sierpnia 2013

dżem porzeczkowy

Moja aktywność spadła do jednego posta na miesiąc przyznaje, że ostatnio związane jest to z pogodą. Każdą wolną chwilę spędzam na świeżym powietrzu, biegam jestem na kinie w plenerze, na festiwalach, a za chwile zbliża się mój upragniony urlop.
Dodam, że moja aktywność na blogu się zmniejszyła, bo zaczęłam realizować się w swojej pracy, ba nawet rozwijać. To mnie cieszy, ale mam przez to też mniej czasu na blog.



Wracając do tematyki kulinarnej, będąc u rodziców pomagałam jak to ja w ogrodzie i okazało się, że w tym roku porzeczki obrodziły im niesamowicie porzeczki i czerwone i czarne- nazbierałam ich pełno. Część jak to ja skonsumowałam, a z część poszła na dżem.

Składniki:
  • według przepisu 1 kg czarnych p orzeczek ( u mnie wymieszane czarne z czerownymi
  • 1 laska wanili
  • 500 gram cukru żelującego 2:1
Sposób przygotowania:
  1. Porzeczki umyć, następnie osuszyć i zdjąć je najlepiej za pomocą widelca z gałązek
  2. Porzeczki wrzucić do garnka, laskę wanilii przeciąć na pól i wydrążyć miąższ. W dużym garnku wymieszać porzeczki, przeciętą laskę wanilii i cukier żelujący. Całość gotować ok 3 minut.
  3. Dżem należy szybko przełożyć do czystych słoików( po uprzednim wyciągnięciu laski wanilii). Słoiki zamykamy i odwracamy do góry dnem. 


Uwaga dżem przechowujemy w  ciemnym miejscu. Idealny jesienią do herbatki na tosta, czy gofra :)


środa, 18 lipca 2012

Dżem agrestowy

Mam wrażenie, że agrest poszedł w zapomnienie!  Nie wiem dlaczego w dzieciństwie objadłam agrestowe krzaczki, w ogródku rodziców.


Sięgnęłam zatem do mojego źródła czyli strony poświęconej witaminom- polecam. Okazało się, że agrest nie tylko jest mało kaloryczny, ale posiada także dużą ilość witamin Agrest jest bogaty w witaminę A, B i C, posiada także duże ilości magnezu oraz wapnia, a także błonnik, żelazo, fosfor potas i sód. Jest zatem lepszy od niejednej multiwitaminy.
W tym roku po małym obżarstwie agrestowym został pełen niedosyt......dlatego agrest zamknęłam w słoiku.

Składniki:
  •  1 kg agrestu
  • ok 500 gram cukru ( sypałam szklankami- wyszły prawie dwie i trochę dlatego napisałam 400- wszystko zależy od waszego smaku) 
  • sok z polówki cytryny 
Sposób przygotowania:
  1. Owoce myjemy, odkrajmy szypułki.
  2. Agrest wkładamy do garnka  i zalewamy go wodą. Wodę doprowadzamy do wrzenia.
  3. Po doprowadzeniu do wrzenia gotujemy agrest na dużym ogniu do max. 3 minut.
  4. Zmniejszamy ogień i gotujemy agrest dopóki nie zmięknie ( 15-20 minut)
  5. Potem dodajemy cukier i sok z cytryny ,całość gotujemy jeszcze raz ok 10 minut.
  6. Zdejmujemy dżem z ognia i sprawdzamy czy zgęstniał, jeśli uznamy, że dżem nie ma takiej konsystencji jakiej oczekujemy to gotujemy go jeszcze przez kilka minut. Kosystencje dżemu njalepiej sprawdzić poprzez próbę " talerza".  Z zamrażalnika wyjmujemy talerz i kładziemy na niego łyżeczkę dźemu- jeśli jest płynny gotujemy go jeszcze parę minut.
  7. Gdy dżem jest gotowy przelewamy go do  umytych i wyparzonych słoików. Słoiki odstawić do góry dnem
Słoiki wyparzałam w piekarniku, a pokrywki pływały we wrzątku :) - skorzystałam w tej kwestii z pomocy tego bloga.

czwartek, 21 czerwca 2012

Dżem rabarbarowy

Czy wpadłam w piłkoszał- oczywiście!
Czy od stycznia wpadłam w biegoszał- rzecz jasna!
Czy wpadałam w dżemoszał- oczywiście, że tak!
Jak szaleć to szaleć!

Po truskawkach, przyszedł czas na rabarbar. Mówią, że w dużych ilościach jest nie zdrowy, że ma kwas szczawiowy, że trzeba ograniczać. Co jak co, ale odrobina nikomu nie zaszkodziła! Poza tym chyba kusi mnie do złego :).
Kto by nie chciał zamknąć lata  słoiku?!!! Z wakacji przywozi się pamiątki, zdjęcia, muszelki- być może to porównanie będzie słabe, ale czy rabarbar nie jest zwiastunem lata. Pomimo, że w tym roku czerwiec nas nie rozpieszcza to i tak gdy na stole zagości w moim domu kompot z rabarbaru to wiem, że lato nadeszło!
Czemu zatem nie mam odczuwać tego jesienią? Dlatego po truskawkach nadszedł czas na rabarbar...

Składniki:
  •  1 kg rabarbaru
  • 1 opakowanie żelfixu 3:1
  • ok 500 gram cukru ( choć ja dodałem trochę mniej ok 400)
  • odrobina cynamonu
Sposób przygotowania:
  1. Rabarbar myjemy, oczyszczamy z liści i obieramy.
  2.  Rabarbar kroimy na małe kawałki wkładamy do dużego naczynia- u mnie rondel i zasypujemy odrobiną cukru. Zostawiamy go tak na około godzinę.
  3. Gdy rabarbar puścił  sok zaczynamy go gotować na małym ogniu. Gdy rabarbar zaczyna puszczać więcej soku zwiększamy stopniowo ogień i dodajemy do niego żelfix 3:1. Masę cały czas mieszamy. Całość zagotowujemy.
  4. Następnie dosypujemy pozostałą ilość cukru oraz doprawiamy cynamonem.  Całość cały czas mieszamy i zagotowujemy raz jeszcze. Dalej gotujemy dżemik jeszcze przez jakieś 4- 5 minut.
  5. Wyłączamy kuchenkę i dżemik mieszamy jeszcze chwilę. Do momentu zniknięcia piany.
  6. Gorący dżem wlewamy do wyparzonych słoików i mocno je zakręcamy. Słoiki ustawiamy do góry dniem aż do ich wystygnięcia.

Prosto, szybko i pysznie!

ps. Zdjęcia nie są w stanie oddać smaku tego dżemu. A fotografia nie jest moją mocną stroną, zwłaszcza, że jestem zmuszona robić zdjęcia komórką

wtorek, 19 czerwca 2012

Dżem truskawkowy

Koleżanka z pracy mnie zainspirowała, przepis podała i go wykonałam
 W moim rodzinnym domu nigdy nie robiło się żadnych przetworów.  Pomyślałam skoro inni robią to czemu ja bym miała nie spróbować.
Stało się - pokochałam dżemy! Ponadto biorę udział w mojej pierwszej akcji. 
Podsumowanie:
przetwory- po raz pierwszy
dżem po raz pierwszy
akcja- po raz pierwszy

Składniki:
  • 1 kg truskawek
  • 1 cytryna
  •  żelfiks 2:1
  • ok 350 gram cukru (  nie przepadam za zbyt słodkim dżemem)

Sposób przygotowania:

  • Do rondla, lub dużego garnka wrzucamy umyte, pozbawione szypułek i pokrojone na połówki truskawki. Truskawki posypujemy odrobiną cukru. i zostawiamy na ok. godzinę by puściły soki. 
  • Następnie na małym ogniu zaczynamy gotować truskawki dodając do nich żelfix i zwiększamy ogień. Całość ma się zagotować. 
  • Po zagotowaniu się truskawek z żelfixem dodajemy cukier, cały czas mieszając, jeśli macie ochotę a ja miałam to dodajemy także sok z jednej cytryny i całość ponownie zagotowujemy. Następnie całość gotujemy ok 4 minuty.
  • Wyłączamy kuchenkę, ale nie przestajemy mieszać dopóki piana nie zniknie.
  •  Gorący dżem nalewamy do wyparzonych  słoików i mocno je zakręcamy.
  • Słoiki ustawiamy do góry dnem aż do ich wystygnięcia



Jeśli ktoś odczuwa taką potrzebę to można pasteryzować słoiki przez 10- 15 minut. Ja tego nie robiłam. 



A w kuchni stoją jeszcze podobne słoiczki i nie wszystkie są z truskawką.