Pokazywanie postów oznaczonych etykietą napoje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą napoje. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 29 stycznia 2015

zielone smoothie

Witaminy to podstawa zwłaszcza w okresie jesienno- zimowym, kiedy mniej jest dostępnych świeżych warzyw i jest o zwyczajnie trudniej. Pomidory kupowane zimą tracą smak, i żeby tylko one! Cóż pozostają nam mrożonki i te warzywa i owoce, do których mamy dostęp cały rok.

Dlatego dziś same witaminy- zielony koktajl. Powstał w zasadzie z tego co miałam w domu. A że dopadła mnie choroba to tym bardziej liczę, że pomorze mi pokonać wirusy!






Składniki:

  • gruszka
  • kiwi
  • cytryna
  • woda
  • jabłko

Sposób wykonania:

  1. Owoce myjemy, obieramy ze skórek, wycinamy gniazda nasienne i kroimy. Pokrojone owoce wrzucamy do pojemnika.
  2. Cytrynę przecinamy na pół i wyciskamy z niej sok. Całość  blendujemy.
  3. Na koniec dodajemy wodę- tutaj każdy według gustu. Zależy na jakiej konsystencji nam zależy. Całość ponownie blendujemy.


Szybko, prosto i smacznie!

Niskokaloryczny styczeń

sobota, 6 września 2014

sok z malin

Zamykam lato w słoikach!!!
jakoś smutno mi się robi, że nadszedł już wrzesień!
maliny to moje ulubione owoce! chce by były ze mną i zimą tak zwyczajni.

Dlatego po raz pierwszy w tym roku nie żeruje na mamie i jej sokach tylko sama je robię! według porad telefonicznych mamy rzecz jasna :)

składniki:

  • maliny
  • cukier




sposób przygotowania:

  1. Maliny wrzucamy do słoików i zasypujemy je cukrem. Następnie wrzucamy kolejną porcję malin i znowu zasypujemy je cukrem. Ostatnią wartwą wierzchnią powinien być cukier,
  2. Słoiki przykrywamy gaza i tak pozostawiamy na dwie lub trzy doby. Ja po dobie ściągam gazę i mieszam zawartość łyżeczką i ponownie  zakładam gazę
  3. Po dwóch lub trzech dobach zlewam sok do garnka zagotowuje i  wylewam do wyparzonych słoików.  Słoiki stawiam do góry dnem i  pozostawiam tak do wystygnięcia.

teraz pozostaje mi czekać z nimi do słoty jesiennej

niedziela, 13 maja 2012

Rabarbarowy kompot

W piątek zobaczyłam w warzywniaku rabarbar- musiałam go kupić. Wykonałam szybki telefon do mamy po poradę- jak mam zrobić kompot :)Wróciłam do domu i pomysł do gustu przypadł też mojemu mężczyźnie.  On się zajął obiadem ja kompotem.
Przepis bazuje głownie tym co mama powiedziała przez telefon, ale dodatkowo w internecie zważyłam, że wiele osób dodaje rożne przyprawy do kompotu, dlatego wyłamałam się lekko z tradycji rodzinnej i dodałam odrobinę cynamonu.

Składniki:
  • 6 sztuk rabarbaru
  • pół szklanki cukru
  • łyżka soku z cytryny
  • szczypta cynamonu.
  • ok. 2 litrów wody.



 Sposób przygotowania:


 Rabarbar myjemy, pozbywamy go liści. Można go obrać. Ja obrałam, ale wydaje mi się, że nie jest to konieczne.  Rabarbar kroimy w kostkę( grubszą) Wodę z dodatkiem cynamonu zagotowujemy. Do gotującej się wody wrzucamy pokrojony rabarbar. Całość gotujemy do miękkości, czyli ok. 15 minut. Po ugotowaniu wsypujemy pól szklanki cukru oraz łyżkę soku z cytryny. Całość mieszamy. Gotowy kompot przecedzamy przez sito i przelewamy do dzbanka. Oczywiście można też przelać razem z kawałkami rabarbaru. Jak kto woli.


Smacznego!