Dziś na obiad można by rzecz klasyk- schabowy, tyle że zawijany z serkiem.
Przepis z książki Macieja Kuronia i powiem szczerze początkowo miałam wątpliwości co do składników, ale okazało się, że zupełnie nie potrzebnie.
Wyszedł sobie ot taki być może mało wyszukany ale naprawdę dobry zawijaniec.
Składniki:
4 kotlety schabowe
mozzarella
serek topiony śmietankowy
łyżka świeżej bazyli
łyżeczka świeżej mięty
łyżeczka natki pietruszki
łyżeczka koperku
żółtko
2 łyżki bułki tartej
Sposób przygotowania:
Kotlety rozbijamy drewnianym tłuczkiem
Ser mozzarella odsączamy i ucieramy na tarce następnie mieszamy z serkiem topionym
Miętem i bazyliem drobno siekamy i dodajemy do sera. Dokładnie mieszamy następnie dodajemy posiekaną natkę i koperek, żółtko i bułkę tartą. Całość doprawiamy solą i pieprzem i mieszamy
Tak przygotowany farsz nakładamy na środek kotletów, zawijamy je i spinamy wykałaczkami.
Kotlety oprószamy solą i pieprzem, obtaczamy w mące i smażymy na oleju. Po usmażeniu wyjmujemy wykałaczki.
Grzyby ususzyłam jesienią i teraz zaczynam z tego korzystać. Pora zatem na moją ulubioną zupę grzybową.
Uwielbiam i mogę jeść codziennie. Podana przeze mnie wersja będzie jeszcze nie "stricte" wigilijna ponieważ zostanie przygotowana na mięsie. Gdy przygotowujemy ją na wigilie zupę robimy tylko i wyłącznie na przygotowanym wcześniej wywarze warzywnym.
A że do świąt jeszcze trochę zostało zaprezentuję wersje na wywarze mięsnym.
Składniki:
1. na wywar:
80 dag mięsa i kości
2 marchewki
1 pietruszka
pół selera
jedna cebula
kawałek pora
2-3 liści laurowych
5 ziaren ziela angielskiego
kawałek kapusty włoskiej
2. na zupę :
50- 80 gram grzybów suszonych ( najlepsze są prawdziwki)
2 łyżki masła
1 cebula
śmietana do zup
łyżka mąki pszennej
koperek
sól pieprz, ewentualnie przyprawa do zup.
Sposób przygotowania:
Kości i mięso myjemy, jeśli kawałki są zbyt duże to je rozdrabniamy. Mięso umieszczamy w garnku z zimną wodą dodajemy przyprawy i gotujemy co najmniej 2 godziny.
Pół godziny przed końcem gotowania dodajemy oczyszczone i pokrojone warzywa na koniec jeśli chcemy solimy.
Z wywaru wyciągamy mięso i warzywa. Można z nich zrobić albo potrawkę albo sałatkę. Tak przygotowany wywar jest dobrą bazą pod każdą zupę.
Opłukane i oczyszczone grzyby zalewamy częścią zimnego wywar( u mnie przy dwóch litrach wywaru zalewam grzyby litrem wywaru) i moczymy około 2 godzin.
Następnie gotujemy grzybki do miękkości.
Ugotowane grzyby wyciągamy łyżką cedzakową i jeśli trzeba to kroimy na mniejsze kawałki i podsmażamy je wraz z pokrojoną cebulą na maśle. Całość oprószamy mąką i lekko zarumieniamy.
Do wywaru w którym moczyły się i gotowały grzyby dodajemy pozostały wywar, który nam pozostał. Następnie wrzucamy do niego zarumienione grzyby i cebulę. Całość gotujemy na małym ogniu jeszcze przez co najmniej 15 minut.
Przed podaniem zabielamy zupę śmietaną i podajemy z makaronem u mnie świderki.
Od tygodnia włączę z uporczywym przeziębieniem....wygląda na to, że zaczynam wygrywać :)
Przy przeziębieniach zaleca się spożywanie witaminy C. Dlatego pije się dużo herbaty z cytryną ja oprócz tego spożywam kapuśniak. Co jak co ale kapusta kiszona ma więcej więcej witaminy C niż cytrusy.
Zupę głównie przyrządzał facet...bo ja ostatnio raczej zajmuje się leżeniem w łóżku, nawet opuściłam dzień w pracy a to do mnie naprawdę nie podobne.
Zmieniając odrobinę temat przypomniał mi się film "Kapuśniaczek" z Louisem de Funes, ale mam sentyment do tego filmu!!!
Składniki:
Na wywar mięsny:
2 litry wody
80 dag mięsa z kością
2 marchewki
pietruszka
pół selera
2-3 liści laurowych
5 ziaren ziela angielskiego
por
2. Na kapuśniaczek:
2 litry wywaru mięsnego
70 dag kapusty kiszonej
50 dag ziemniaków obranych i pokrojonych w kostkę
1 duża cebula
łyżka mąki
20 dag kiełbasy wędzonej, albo boczku ( kto co lubi)
4 łyżki ketchupu
kminek
majeranek
sól, pieprze
ewentualnie przyprawa do zup, liść laurowy, ziele angielskie
Sposób przygotowania:
Zaczynamy od przygotowania wywaru mięsnego: mięso opłukujemy i jeśli ma duże kawałki to rozdrabniamy je na mniejsze umieszczamy je w garnku z zimną wodą dodajemy przyprawy i gotujemy co najmniej 30 minut. Na około 30 minut przed końcem dodajemy oczyszczone i pokrojone warzywa. Im dłużej gotujemy tym jest lepszy
Ziemniaku myjemy obieramy i kroimy w kostkę po czym wrzucamy je do wywaru i gotujemy do miękkości
Kapustę kroimy i dodajemy do wywaru. Całość gotujemy. Dodajemy do smaku jesli mamy ochotę liść laurowy i ziele angielskie
Kiełbasę ( ja wolę z kiełbasą) kroimy i podsmażamy na patelni. Przekładamy ją łyżką cedzakową do wywaru z kapustą
Cebulę drobno kroimy i podsmażamy na patelni, dodajemy mąkę i całość lekko rumienimy a następnie dodajemy do zupy
Dodajemy ketchup i przyprawy i całość gotujemy jeszcze 5 minut.
Wzorowane na przepisie Pana Kuronia z drobnymi zmianami. Smacznego!
Jak powiedziałam, tak zrobiłam, pojawia się zatem w miesiąc po mej podróżny potrawa węgierska.
Dodatkowo powiem, że zarówno ja jak i mój mężczyzna jesteśmy fanami dań jednogarnkowych: Są proste, szybkie i robiąc je w niedziele starczają spokojnie do środowego obiadu, a w tygodniu jak to w tygodniu - czasu brak.
Pomysł na obiad był jego... wykonanie wspólne, podział zadań sprawiedliwy.
Składniki:
80 dag piersi z kurczaka
2 cebule
3 różnokolorowe papryki
3-4 pomidorów , albo puszka pomidorów w zalewie
łyżka papryki słodkiej
0,5 litra śmietany
4 ząbki czosnku
ostra papryka
szczypta mielonego kminku
sól i olej
Sposób przygotowania:
Piersi z kurczaka kroimy na grubą kostkę. Następnie siekamy cebulę i podsmażamy na oleju razem z rozgniecionym przez prasę czosnkiem. Kiedy cebula się zeszkli zmniejszamy ognień i dodajemy mieloną paprykę słodką i ostrą i natychmiast dodajemy pokrojone wcześniej kawałki kurczaka, paprykę pokrojoną wcześniej w krążki i sparzone i pokrojone pomidory ( albo pomidory z puszki). Całość przyprawiamy solą i kminkiem.
Paprykarz przykrywamy i dusimy do miękkości, co pewien czas mieszając( jeśli istnieje taka konieczność to dodajemy wodę). Kiedy mięso jest miękkie dodajemy śmietanę i całość zagotowujemy. Danie podajemy z ryżem.
Dlaczego to było na obiad- bo tak! Czemu nadziałam cukinie- bo lubię! Tym razem podam tylko przepis. Krótko, zwięźle i na temat. Wzorowałam się na przepisie zaczerpniętym ze strony pana Macieja Kuronia
Składniki:
2 cukinie
30 dag mięsa mielonego
ryż ( jeden woreczek)
1 duża cebula
2 pomidory
ząbek czosnku
szklanka bulionu (dowolny)
ser zółty
jajko
przyprawy: sól, pieprz, bazylia, tymianek- co wam w duszy gra :)
Sposób przygotowania:
Zaczniemy od przygotowania farszu. Ryż gotujemy osolonej wodzie i odcedzamy. Na oleju smażymy posiekaną cebule i wyciśnięty czosnek. Gdy cebula się zeszkli dodajemy pokrojony w drobną kostkę pomidor. Całość podsmażamy. Następnie przekładamy do miski. Następnie na rozgrzaną patelnie wrzucamy mięso mielone i delikatnie je podsmażamy. W oryginalnym przepisie do farszu dodaje się surowe mięso mielone- jak kto lubi. Podsmażone mięso i ugotowany wcześniej ryż dodajemy do miski z farszem i czekamy aż ostygnie.
W tym czasie przygotowujemy cukinię. Myjemy ją przekrajmy na połowę i wydrążamy.
Do ostudzonego farszu dodajemy jedno jajko, doprawiamy przyprawami i mieszamy. Na wydrążoną cukinię nakładamy farsz. Wierzch farszu polewamy delikatnie bulionem. Cukinie wkładamy do naczynia żaroodpornego. Pozostałość bulionu można też wlać do naczynia. Naczynie żaroodporne wkładamy do piekarnika nagrzanego do 160 C n 40 minut. Na samym końcu cukinie posypujemy startym na tarce serem żółtym.
Wiem, że ostatnio się opuściłam i łamię swoją zasadę przynajmniej jeden post w tygodniu.......ale wytłumaczenie mam dobre, praca, nauka, dom i wreszcie odpoczynek w postaci wyjazdu na Węgry. Dziś zaprezentuje gulasz, który miał być zajawką przed wyjazdem do Budapesztu. Obecnie bym ten przepis zmodyfikowała, dodała ostrą paprykę by było iście węgiersko, czyli ostro. W związku z tym, że z wizyty przywiozłam spore ilości ostrej papryki postaram się w najbliższym czasie zrobić wieczór węgierski- jak tylko będę miała czas, bo ostatnio doba jest dla mnie za krótka. Proszę zatem o cierpliwość. Przepis zaczerpnięty jest oczywiście od Macieja Kuronia, jednak uległ on sporym modyfikacjom.
Składniki:
60 dag mięsa wieprzowego bez kości
olej
2 cebule
1 czerwona papryka
1 zielona papryka
ząbek czosnku
200 mln bulionu
liść laurowy
5 ziaren ziela angielskiego
sól , pieprz,
odrobinę papryki ostrej ( teraz bym dała więcej :) )
mąka
Sposób przygotowania: Umyte mięso kroimy w kostkę i posypujemy mąką i solą. Na patelni rozgrzewamy tłuszcz i smażymy mięso na gorącym tłuszczu ze wszystkich stron aż do jego zarumienienia. Następnie łyżką cedzakową przekładamy mięso do rondla. Na pozostałym na patelni tłuszczu smażymy cebule i wyciśnięty przez praskę czosnek. Składniki te łączymy w rondlu z mięsem. Przygotowany wcześniej bulion wlać do mięsa i na małym ogniu dusimy składniki. W tym czasie kroimy paprykę na wąskie paski i wrzucamy do gulaszu. Całość dusimy około 15 minut. Następnie do mięsa dodajemy pozostałe przyprawy. Jeśli uważamy, że gulasz jest za rzadki to dodajemy łyżkę mąki, jeśli uważamy, że brakuje wody to dodajemy odrobinę wody. Całość dusimy jeszcze około 5- 7 minut. Podajemy z kaszą gryczaną i surówką.
Przepraszam za słabą jakość zdjęcia, ale musiałam zrobić je komórką. Stąd słaba rozdzielszość.
Mamy swoją ulubioną bajkę do której wracamy, w zasadzie powinnam napisać animacje. Zarówno ja jak i mój luby uwielbiamy oglądać "Ratatouille". Co jakiś czas pojawia się taki wieczór, że któreś z nas ma ochotę obejrzeć to jeszcze raz! Ja za każdym razem w tych samych momentach się śmieje, w tych samych stresuje co będzie dalej- mimo, że znam zakończenie- tak już mam. Dlatego dziś będzie ratatouille.
Składniki:
3 bakłażany
2 cukinie
8 ząbków czosnku
2 ostre papryczki
3 papryki
4 pomidory
bazylia
majeranek
tymianek
szczypta roztartych igiełek rozmarynu
pół łyżeczki estragonu
sól, pieprz
Sposób przygotowania:
Bakłażany myjemy, usuwamy szypułki, kroimy w grubą kostkę, posypujemy solą i odstawiamy na 30 minut, a następnie opłukujemy. Cukinie przekrajany wzdłuż, a potem kroimy na grube półplastry. Paprykę czyścimy z gniazd i kroimy. Cebulę siekamy drobno. Bakłażan wrzucamy na rozgrzaną na patelni oliwę i smażymy. Należy go często mieszać by się nie przypalił ( chłonie taż bardzo szybko oliwę.) Do bakłażana dodajemy cebulę i wyciśnięty przez praskę czosnek. Całość podsmażamy do zarumienienie, a następnie przekładamy do dużego garnka. w którym wcześniej rozgrzaliśmy troszkę oliwy. Następnie do garnka dodajemy cukinie i papryki. Wsypujemy przyprawy: bazylię,majeranek, tymianek, estragon odrobina rozmarynu, sól i pieprz. Następnie całość mieszamy i dusimy pod przykryciem. Następnie dodajemy pokrojone pomidory. Mieszamy całość, jeśli istnieje taka potrzeba to jeszcze trochę doprawiamy danie. Całość dusimy na małym ogniu ok. 15- 20 minut. Danie można podawać z chlebem, ryżem, makaronem, nawet z kopytkami. Może być traktowane jako odrębne danie bądź jako dodatek do czegoś.
Polecam spróbować koniecznie ratatouille! a przed wykonaniem posiłku dla inspiracji obejrzeć film. Moim zdaniem od czasów starych filmów animowanych Disneya nie było do tej pory tak dobrej kreskówki. Naprawdę piękny film- i jest w nim dużo kuchni.
- wykorzystując cytat z filmu " każdy może gotować" :)
Na Wielkanocnym stole jajka muszę być. Dziś jajka będą na twardo, ale nie w klasycznym wydaniu gdzie przepoławiamy je na pół i dekorujemy majonezem. Jajka podamy skorupkach- cieszą oko i podniebienie.
Przepis został zaczerpnięty od Macieja Kuronia. Polecam go także poza okresem świątecznym.
Składniki:
10 jaj ( polecam jajka kategorii A-moje są od zaprzyjaźnionej Pani, która ma swoje kury)
4 łyżki śmietany
bułka tarta
szczypiorek
koperek
natka pietruszki
sól, pieprz
Sposób przygotowania:
Jajka gotujemy na twardo i czekamy aż ostygną. Następnie bierzemy ostry nóż i przekrajmy jajka wzdłuż ( na dwie połówki) tak by nie połamać skorupek. Następnie delikatnie wyciągamy jajko ze skorupki i przekładamy je do innej miski.
Po wyciągnięciu jajek ze skorupek siekamy je drobno i wsypujemy do miseczki. Dodajemy do nich 4 łyżki śmietany oraz po 2 lub 3 łyżki drobno posiekanego szczypiorku, koperku i natki pietruszki.( ja dodałam po 3)Przyprawiamy do smaku solą i pieprzem. Całość mieszamy. Następnie farsz wkładamy do skorupek, wyrównujemy i oprószamy bułką tartą.
I tak jakoś wyszło, że po raz kolejny miałam ochotę na zupę i żadna siła ludzka i nadludzka nie była w stanie mnie powstrzymać od jej przygotowania. Moje praktyczne podejście do życia skutkowało, tym,. że zupę zrobiłam na cały tydzień rzecz jasna. I będę tym razem nie skromna- zupa wyszła mi przepyszna i do końca tygodnia mi oraz jemu się nie znudziła.
Składniki:
2 litry wody
80 dag mięsa z kością ( u mnie to były skrzydełka)
2 marchewki
pietruszka
seler
por
2-3 liście laurowe, sól, pieprz
4 serki topione ( 100 g)
10 dag szynki wędzonej
2 cebule
2 ząbki czosnku
przyprawa do zup ( np maggi), sól i pieprz
ewentualnie łyżka mąki.
Sposób przygotowania:
Najpierw jak to przystało na prawdziwą zupę sporządzamy wywar mięsny. Do 2 litrów wody wrzucamy mięso i przyprawy. Całość gotujemy ok, 2 godzin. Na pół godziny przed końcem gotowania dorzucamy pokrojone warzywa i gotujemy wywar jeszcze 30 minut. Po zakończeniu gotowania warzywa i mięso wyciągamy z naszej "bazy".
Wędlinę kroimy na drobne plasterki i razem z pokrojoną cebulą i zmiażdżonym czosnkiem podsmażamy na maśle. Podsmażoną cebulę i szynkę zalewamy bulionem. Do wywaru dodajemy serki topione. Gotujemy całość dopóki się nie rozpuszczą w zupie. Przyprawiamy przyprawą do zup. Na końcu przygotowujemy grzanki. Zupę podajemy z grzankami.
Jakoś tak się stało, że zaoponowała we mnie samej moda na zupy. Dlatego też kolejny post także będzie poświęcony tej tematyce. Uwielbiam zupy i pomidory i podejrzewam, że nikogo nie zaskoczę jeśli powiem, że moją ulubioną zupą jest zwykła i najprostsza pomidorówka. Tym razem postaram się by to była domowa zupa. Tak więc kostkom rosołowym powiedziałam stanowczo nie!!! Domowa zupa ma być na prawdziwym wywarze- zero glutaminianu sodu
Składniki na wywar mięsny:
2 litry wody
80 gram mięsa i kości ( np udko z kurczaka)
2 marchewki
pietruszka
pół selera
1 cebula
liść laurowy, 5 ziaren ziela angielskiego
por
Można kupić każde z tych składników oddzielnie lub też po prostu kupić włoszczyznę.
Składniki na zupę pomidorową:
2 słoiki koncentratu
śmietana do zup
łyżka mąki
sól, pieprz
Sposób przygotowania:
Do zimnej wody wkładamy kości i mięso oraz przyprawy i gotujemy do miękkości- ok 2 godzin. Im dłużejtym lepiej. Pół godziny przed końcem gotowania dodajemy warzywa oczyszczone i pokrojone warzywa i gotujemy do ich miękkości. Następnie z wywaru wyciągamy mięso i warzywa do osobnego naczynia-można później z nich przygotować np potrawkę. Do garnka z wywarem dodajemy koncentrat pomidorowy, jeśli zupa jest według was za rzadka, lub lubicie gęstsza to dodajcie łyżkę mąki( ja lubię dlatego jest w przepisie) Przed podaniem zupę zabielamy śmietaną i ozdabiamy natką pietruszki. "Pomidorówkę" podajemy z makaronem, lub ryżem, ale tak naprawdę dobrze smakuje także sama.
Jak już mówiłam, bardzo lubię pomidory, dlatego w mojej zupie zazwyczaj dodaje więcej koncentratu niż w przepisie- ale to takie moja mała fanaberia. Jeśli chcemy by zupa była bardziej dietetyczna- wywar robimy z samych warzyw i nie dodajemy śmietany, lub dajemy śmietanę niskoprocentową
Za oknem minus milion, mam wrażenie, że mieszkam na Kamczatce a nie na dolnym śląsku. Cieszy mnie fakt, że dni są słoneczne, jednak skrobanie szyb w samochodzie o godzinie 7 rano mniej. W takie zimowe dni wszyscy chcą się rozgrzać- ja też. Codziennie zatem wypijam gorącą herbatę z miodem i domowym sokiem malinowym, albo cytryną, a w weekendy chętnie popijam grzańce. Obiady też muszą być rozgrzewające, dlatego wszystkich zachęcam do gotowania zup. Dlatego dzisiejszym daniem dnia - jest zupa cebulowa!
Składniki:
4 cebule
1 ząbek czosnku
30 dag masła
łyżka mąki
2 kostki (mięsne)
łyżka soku z cytryny
świeżo zmielony biały pieprz
sól
mała bagietka
ser żółty
tymianek
Sposób przygotowania:
Cebulę i czosnek obieramy. Cebulę kroimy lub siekamy w cienkie talarki, czosnek drobno siekamy lub wyciskamy. Rozgrzewamy masło do garnka wrzucamy cebule i czosnek i delikatnie podsmażamy na małym ogniu aż do ich zeszklenia. W tym czasie w drugim garnku przygotowujemy bulion ( 2 kostki rosołowe mięsne na litr wody) Następnie cebule i czosnek oprószamy łyżką mąki i dalej delikatnie podsmażamy na jasno brązowy kolor. Bulion mięsny wlewamy do pozostałych składników i mieszamy aż zupa będzie miała jednolitą konsystencje. Następnie dodajemy łyżkę soku z cytryny i doprawiamy białym pieprzem i szczyptą soli i tymiankeim. Całość przykrywamy s i gotujemy na małym ogniu 15 minut.
Następnie przygotowujemy bagietki- kroimy je na kromki i zamieniamy je w grzanki, można to zrobić na patelni. Zupę wlewamy do miseczek żaroodpornych wkładamy wykonane grzanki na które kładziemy żółty ser. Tak przygotowana zupę wkładamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 200 stopni na 4 minuty. (najlepiej wstawić je przykryte) Tak mówi orginalny przepis.
Co natomiast zrobić gdy nie ma się żaroodpornych miseczek? Ja poradziłam sobie w sposób następujący. Bagietki pokroiłam na kromki, posmarowałam je masłem i położyłam na nie po plastrze żółtego sera. Ser posypałam jeszcze papryką ostra( ładnie to wygląda) Tak przygotowane bagietki włożyłam na chwile do piekarnika na 200 stopni.- wyciągnęłam je gdy ser się rozpuści. Tak przygotowane bagietki dodałam do zupy. Na sam koniec całość posypałam jeszcze serem startym na tarce o grubych oczkach- by szybciej się rozpuścił na talerz z zupą położyłam drugi talerz na około minutę.
Zupa mi smakowała, a mój mężczyzna powiedział, że jest lepsza od tej co jadł w restauracji. Ta z restauracji była mdła i nie doprawiona. Nie mogłam się nie pochwalić takim komplementem. A co do zupy to podjadałam ją nawet bez grzanek i sera i w tej wersji też była dobra.
Dziś prezentuje potrawę z kuchni włoskiej-kocham makarony. Są łatwe w przyrządzeniu i zawsze są dobre, choć niestety tuczące. Przepis, który prezentuje znajduje się w Książce Macieja Kuronia "Gotuj ze mną" Jest to jeden z prostszych przepisów z tej książki.
Składniki:
30 dag tuńczyka w oleju
50 dag makaronu spaghetti
2 duże cebule
4 ząbki czosnku
10 dag śmietany (najlepiej 12%),albo jogurtu
ser (najlepiej ostry)
2 pomidory (sparzone i obrane, dla leniwych pomidory z puszki)
Sposób przygotowania:
Otwieramy puszki z tuńczykiem i odcedzamy olej. Na oleju podsmażamy poszatkowaną cebulę i rozgnieciony czosnek. Następnie dodajemy rozdrobnionego tuńczyka. Całość podsmażamy około 5 minut. Następnie dodajemy śmietanę i pokrojone w cząstki pomidory. Całość zagotowujemy. Solimy i pieprzymy do smaku.
Przygotowany sos podajemy z makaronem spaghetti ugotowanym al dente. Gorącą potrawę posypujemy startym serem , oraz dekorujemy świeżymi ziołami( jeśli mamy oczywiście).